sezon rowerowo-krotko spodenkowo-tiszertowo uwazam oficjalnie za otwarty 🙂
oraz sezon kolejnego zejscia z tego swiata Lomka… zaloba obowiazuje do czasu odnalezienia jakiegos magika..
sezon rowerowo-krotko spodenkowo-tiszertowo uwazam oficjalnie za otwarty 🙂
oraz sezon kolejnego zejscia z tego swiata Lomka… zaloba obowiazuje do czasu odnalezienia jakiegos magika..
oszywiscie pisane razem 😉
we wtorek w OFFicynie w szczecinie zaczyna sie maly festiwal propagujacy [haha alez mnie sie slowo wymyslilo] taniec wspolczesny.
zapraszam wszystkich, by zobaczyli jak bylo i mi opowiedzieli 😉 haha
w Hormonie, Brama Jazz Cafe oraz Officynie bedzie mala wystawa fotografii autorstwa Karoliny Bąk, Tomasza Gacka, Kamila Maciola oraz mojej jakze skromnej osobki 😉 jezeli kogos pominelam, to duze sorry, ale ogolnie to za mocno nie jestem w temacie. bylam zobaczylam, zrobilam i jakze szybko sie zmylam…
kilka pamiatek z festiwalu… ogolnie po kazdym koncercie, gdzie wlasnei myslalam, ze wywalilo mnie z butkow, wywalalo mnie po raz kolejny.. i tak przez 2 dni 😉
…
jedyna knajpa, ktora ma punkt “apteczny” tuz za szyba 😉
[zdjecia z zewnatrz zapewne sie jeszcze pojawia, tym razem nie dalam rady;) ]